Rada Miejska w Łowiczu uchwaliła 60% bonifikatę opłaty przekształceniowej

wpis w: Uncategorized | 0

Gdym widział, że ratusz ostrożnie i mądrze zarządza pieniędzmi, może bym uznał, że tak niska bonifikata (tym samym wyższe dochody budżetowe) „uwolni” nas z zadłużeń, kredytów itp. Ale widzę, że ratusz „ma gest”. Co tam się przejmować odsetkami za wycofanie się ze spółki śmieciowej, „pozyskaniem i przegapieniem” terenów po jednostce wojskowej, która przyniosła prywatnemu właścicielowi fortunę, ruiną przy ul. Kaliskiej, „Piramidą” widowiskową, „nagradzaniem” z kasy miejskiej zasłużonych dla lokalnej władzy działaczy (bo, jak inaczej nazwać nagrody na dyrektorów szkół miejskich z okazji końca kadencji, w poczet głosowania na następną, akcję „obwożenia” emerytów po Uniejowach, organizację przytuliska w agendach miejskich dla agitatorów wyborczych itp.), rowerów miejskich, nieporadności w modernizacji oczyszczalni ścieków, zatrudnianiu kolejnego decydenta na poziomie zastępcy burmistrza, zaniechanie działań w kierunku rewitalizacji, przekształceń terenów inwestycyjnych itp. itd. Skoro „tak wygląda zarządzanie miastem”, to nie wydaje się, by zasadne było „dosypanie pieniędzy” do kasy miejskiej za pośrednictwem opłaty przekształceniowej.

Środki te „zasypią” kolejne wpadki i niemoc naszych ukochanych przywódców. Uważam, że osoby prywatne, lepiej mogłyby nimi zarządzić. Zatem nie mam zamiaru korzystać z takiej łaski, bo rzeczywiście w innych miastach bonifikata jest większa. Przyjdzie nowa władza i od tej zmiany rozpocznie. Czekałem tyle, poczekam jeszcze. A zwolennicy KJK et consortes, to niech płacą… Nic mi do ich pieniędzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *